... To był mglisty, szary poranek. Na dworze było ciemno,
zimno i padał deszcz. Z trudem wstaliśmy z łóżek i powędrowaliśmy do
przedszkola. A tam, w pracowni plastycznej czekała na nas pani Ania. Przez
chwilę zastanawialiśmy się, co takiego można robić w tak, z pozoru ponurym
dniu. I wtedy stało się coś niesamowitego. Pani Ania przygotowała dla nas
niespodziankę. Postanowiła, że ten szary, deszczowy krajobraz zza okna
przeniesiemy na kartki. I tak powstały piękne, deszczowe prace...
Popatrzcie sami...















