Dzisiaj kolejne odwiedziny Pana Przyrodnika i jego psa -
suni o imieniu Fila.
Ale na wstępie, wszystkich, zaniepokojonych losem
ślicznych osieroconych kociąt, pragniemy
uspokoić - kociaki zostały adoptowane przez mamę kotkę. Pewna kocia mam, która urodziła
dwójkę małych kociaków, przyjęła pod czułą opiekę cztery maluchy. Teraz opiekuje się nimi jak prawdziwa
mama. Mamy tylko nadzieję, że te cztery ślicznoty znajdą szczęśliwy dom.
I o takim szczęśliwym domu, jaki możemy stworzyć dla naszych
podopiecznych opowiadał nam dzisiaj Pan Przyrodnik. Mówił jaką odpowiedzialność powinni przyjąć
ludzie, którzy biorą pod opiekę psy czy koty lub innego zwierzęta domowe. Opowiadał
nam jak powinniśmy dbać o psa, o tym co pieski jedzą, co piją, gdzie powinny
spać i dlaczego tak ważne jest, aby uczyć pieska dobrego zachowania.
A takim przykładem szczęśliwego i dobrze wychowanego pieska
była, towarzysząca Panu Romanowi suczka Fila - pies na medal - srebrny i złoty
!















