W pierwszy piątek grudnia, nasze przedszkole odwiedzil Teatr VENA z niesamowitym przedstawieniem o Bałwanku, co stracił nosek, który miał z marchewki.
Historia wręcz przerażająca, bo jak tylko naszemu bohaterowi, Bałwankowi, zając ukradł nos, od razu skończyła się zima, zanim się jeszcze na dobre zaczęła. Nie było śniegu, nie było mrozu, nie było sanek, nie było wszytkich fantastycznych zimowym zabaw na śniegu. Obudził się niedźwiedź, z ciepłych krajów przyleciał bocian, a na gałązkach pojawiły się pąki. Oj tak nie może być. A wszystko przez to, że Bałwanek nie miał nosa i nie mógł jak na prawdziwego Bałwanka przystało opiekować się zimą. Ale cała historia skończyła się bardzo dobrze - Bałwanek odzyskał swój nosek, a zima powróciła w całej swej okazalości i wszyscy mogli cieszyc się wspaniałym śniegiem.















