6 grudnia to wyjątkowy dzień, to święto samego Świętego Mikołaja.
A wiecie kto to taki ? My wiemy! Poznaliśmy go nawet osobiście! Święty Mikołaj przyjechał do naszego przedszkola w towarzystwie Aniołka.
Bawiliśmy się znakomicie - tańczyliśmy, braliśmy udział w
różnych konkursach, zrobiliśmy też najdłuższy pociąg świata, którym kierował
sam Święty Mikołaj.
Odwiedził nas także wielki Żółty Ptak, ten sam, który mieszka na Ulicy sezamkowej.
Miał on zostać przyjacielem Amelki - pewnej dziewczynki,
która w liście do Mikołaja nie poprosiła ani o lalkę, ani o klocki, tylko o
przyjaciela.
Wielki Żółty Ptak z początku bardzo się wahał. Wołał zostać z nami, w przedszkolu.
Ale nawet my, dzieciaki, wiemy, że przyjaciół nie można zawieść. Ustaliliśmy więc, że jeszcze trochę się razem
pobawimy, po czym Ptak pójdzie do Amelki. Takie rozwiązanie wszystkich bardzo
ucieszyło.
Niestety, to co dobre szybko się kończy. Święty Mikołaj musiał się z nami pożegnać.
W końcu tyle dzieci
czeka na niego. Wszyscy rozeszliśmy się do swoich sal i wiecie co? Tam czekała
na nas niespodzianka - prezenty! Dla każdego dziecka.
Swoja drogą, niesamowity ten Mikołaj, prawda ? Jak on to
robi, że jednego dnia jest w stanie odwiedzić wszystkie dzieci na całym świecie
?
Może to czary, może to magia...?















