Pierwszym miejscem w jakie w tym roku pojechały 5,6-latki, było
Stare Miasto w Warszawie.
Przespacerowaliśmy się w kilka najciekawszych miejsc Starówki np. na ulice Krzywe Koło, gdzie mówiliśmy o
Bazyliszku i szukaliśmy zamurowanych drzwi, na ulice Boleść przy Barbakanie, na
Gnojną Górkę gdzie przez 700 lat było wysypisko śmieci, na Rynek do Syrenki,
pod Kolumnę Zygmunta przy Zamku Królewskim. Odnaleźliśmy Warsa i Sawę, ulice Kamienne
Schodki, pęknięty dzwon i najchudszy dom.
Na koniec spaceru zjedliśmy pychotki z naszych plecaków i
odrobinkę podkarmiliśmy gołębie.
Deszczyk, choć nas straszył, nie spadł. Więc suchą noga wróciliśmy
do przedszkola na pyszny obiad.















