Dzisiaj odwiedził nas dawno oczekiwany gość - Klaun Friko
wraz ze swoją przyjaciółką Fifi.
Ojej, jacy oni byli śmieszni ! Friko cały czas żartował i
robił psikusy Fifi, zadawał nam zagadki nie do odgadnięcia, hipnotyzował psa, zaczarował
sznurek na sztywno i ćwiczył karate na
papierze toaletowym. Fifi natomiast umiała
świetnie żonglować, wprawdzie troszkę oszukiwała, ale właśnie na tym polega zabawa
z klaunem - nigdy nie wiemy co jest prawdziwe. Ale najważniejsze, że było
bardzo, bardzo śmiesznie.















